Czasem słyszymy o historiach, które wydają się nie do pomyślenia. W gospodarstwach rolnych dochodzi czasem do zdarzeń związanych z działaniem podpalaczy. Tym razem nie powinno być wątpliwości, że za pożar odpowiedzialny jest człowiek. W końcu temperatura za oknem uniemożliwia jakąkolwiek formę samozapłonu, więc za zdarzenie odpowiedzialny jest największy szkodnik na planecie – człowiek. 

Zanim przejdę do opisu zdarzenia powiem Wam, że policja już szuka podpalacza odpowiedzialnego za podłożenie ognia pod sterty słomy. Podpalenie miało miejsce pod Płońskiem, dokładniej we wsi Goszczyce Średnie w gminie Baboszewo. Zanim na miejsce przybyli strażacy, ogniem objęte były już wszystkie bele słomy znajdujące się na terenie przynależącym do gospodarstwa rolnego. W wyniku pożaru doszczętnie spłonęło 2000 bel słomy. Zadziwia rozmiar pożaru, ponieważ płomienie objęły ogromne słomiane bele o wadze prawie pół tony każda. Jak udało mi się przeczytać na lokalnym portalu informacyjnym, materiał rolny miał zostać przeznaczony na sprzedaż. Początkowo nie ustalono wielkości strat, ani też oficjalnej przyczyny. Wszystko jednak wskazuje na to, że było to świadome podpalenie. Policja w Płońsku zajmie się teraz poszukiwaniami podpalacza, co zapewne nie będzie proste. Być może w jego odnalezieniu pomogą świadkowie zdarzenia o ile rzecz jasna się tacy znajdą.

W gaszeniu pożaru udział brało osiem zastępów strażackich z miejscowych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z Płońska, Woli Folwark, Płońska, Nowego Miasta, Niedarzyna, Radzymina, Sochocina oraz OSP Dziektarzewo. Pożar był na tyle poważny, że wodę do gaszenia pobierano z miejscowego stawu. Próba opanowania ognia zajęła strażakom blisko 15 godzin, a samo gaszenia pogorzeliska zakończyło się około godziny 1 w nocy. Można więc powiedzieć, że strażacy prowadzili działania bez przerwy przez prawie 24 godziny. O rolnictwie dowiesz się więcej na portalu: https://forum-rolnika.pl